W kilku słowach o ostatnich meczach Realu Madryt...
RSS
sobota, 31 stycznia 2015

Już dzisiaj o godzinie 16:00 na Estadio Santiago Bernabeu Królewscy zmierzą się z Realem Sociedad.
Dla piłkarzy Realu Madryt będzie to okazja do rewanżu za porażkę na Anoeta 4:2.

ALINEACIONREALMADRIDREALSOCIEDAD

 

W mediach najważniejszym tematem jest to, jak Real Madryt zagra bez Cristiano Ronaldo, który puazje dzisiaj za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Cordobą. Jak zapowiedział na konferencji prasowej Carlo Ancelotti, taktyka drużyny nie będzie zmieniona, a miejsce Cristiano na boisku zajmie James. Do pierwszej jedenastki wskoczył także Illaramendi.

W ostatnim meczu ligowym Królewscy z trudem uporali się ze stawiającą solidny opór drużyną Cordoby. Gra Realu w tym meczu nie zachwycała i dzisiaj wszyscy mają nadzieję zobaczyć odmieniony zespół.
Goście w poprzedniej kolejce pokonali na własnym stadionie Eibar 1:0. Dzięki temu zwycięstwu Baskowie z 22 punktami w tabeli zajmują obecnie 11 miejsce.

Każdy inny wynik niż zwycięstwo Realu Madryt w tym meczu będzie bardzo dużą niespodzianką. Oczywiście nie można lekceważyć rywala i trzeba pamiętać, że w pierszym meczu rozgrywanym na stadionie Realu Sociedad to gospodarze byli górą, mimo iż do przerwy Real Madryt prowadził 2:0.
Styczeń w wykonaniu graczy Realu Madryt nie wyglądał imponująco. Królewscy stracili formę jaką prezentowali jeszcze pod koniec 2014 roku i teraz pozostaje nam wszystkim czekać na jej powrót.
Dzisiaj będzie okazja, aby zamknąć ten zły miesiąc pozytywnym akcentem.
Początek spotkania o godzinie 16:00

Przewidywane składy:

Real Madryt: Casillas - Carvajal, Ramos, Varane, Marcelo - Kroos, Illarramendi, Isco - Bale, Benzema, James

 

12:14, wydrajarocin
Link Dodaj komentarz »

Carlo Ancelotti odpowiadał na pytania dziennikarzy zgromadzonych na konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem ligowym.

 

W jakiej formie jest Lucas Silva? Czy jutro zadebiutuje?

Lucas znajduje się obecnie w dobrej dyspozycji. Ze swoim byłym klubem przechodził przez okres przygotowań i na pewno nie jest jeszcze w trybie meczowym. Zobaczymy, być może dostanie jakieś minuty.

Czy brak Cristiano wymusza zmianę systemu na 4-4-2?

Chcemy cały czas grać swoim systemem, czyli 4-4-2 w obronie i 4-3-3 w ataku. Brak Cristiano Ronaldo to nie problem, bo wtedy James będzie ustawiony nieco bardziej z przodu.

Na Bale'a spadnie teraz większa odpowiedzialność?

Nic się nie zmieni. Wystąpi tylko na lewym skrzydle, na którym dużo razy grał i świetnie sobie radził.

Zastosuje pan jutro wariant z Illaramendim w środku?

Tak, jutro zagra Illara. On ma dla nas bardzo duże znaczenie. To prawda, że miał oferty zmiany klubu, ale on jest tutaj szczęśliwy. Być może nie grał zbyt dużo, ale zawsze pracuje bardzo dobrze i na każdym kroku prezentuje swoją profesjonalność.

Co pan sądzi na temat wymiaru kary dla Cristiano Ronaldo? Jest to sprawiedliwa kara?

Kary nigdy nie są dobre. Myślę jednak, że Cristiano wykorzysta ten moment aby odpowiednio przygotować się na derby z Atletico. Nie musi nic więcej robić, bo nie ma żadnych problemów z jego zdrowiem. Pracuje normalnie i przygotowuje się do kolejnego meczu, w którym będzie mógł zagrać.

1422618808_156265_1422619865_noticia_grande

Jak zmienił się Real Madryt od spotkania na Anoeta?

Na pewno wyglądamy dużo lepiej. To był taki zły moment po przygotowaniach. Nie mięliśmy jeszcze odpowiedniego rytmu. Później osiągaliśmy znakomite wyniki. Ten Real Madryt jest w znacznym stopniu lepszy niż ten z pierwszej częśći sezonu.

Uważa się, że Cristiano Ronaldo jest często faulowany i prowokowany, stąd też jego złość w meczu z Cordobą. Co pan sądzi na ten temat?

Myślę, że wszyscy zawodnicy wzajemnie darzą się szacunkiem. Oczywiście w każdym meczu są spięcia. Ronaldo popełnił błąd, ale zaraz po meczu przeprosił za swoje zachowanie. Kara jest słuszna i mam nadzieję, że więcej to się nie powtórzy.

Cristiano trenuje normalnie?

Trenował do wczoraj. Teraz ma dwa dni wolnego i wróci do treningów w poniedziałek rano, aby zacząć przygotowania do meczu z Atletico.

Co pan sądzi o spięciach w meczu Atletico - Barcelona?

Myślę, że w tego typu meczach spięcia są normalną rzeczą. Zwłaszcza kiedy walczy się o puchar. Ciśnienie się zawsze podnosi, czasami robi się złe rzeczy, ale na koniec i tak wszystko przemija, z chwilą kiedy sędzia kończy mecz.

Czy godzina 16:00 jest odpowiednia do rozgrywania meczu?

Cóż, osobiście wolałbym grać wieczorem. Jednak ta godzina nie wiele zmienia. Gorzej jest gdy rozgrywa się mecz o 12:00, wtedy zawodnicy muszą rano wszystko szybko robić, a pośpiech nigdy nie jest wskazany.

Co musi się zmienić w sposobie gry, aby zagrać lepiej niż z Cordobą?

Musimy zagrać z większą intensywnością i poprawniej w obronie. Cordobie zostawiliśmy zbyt dużo miejsca. Takich błędów popełniać nie można i będziemy się starali ich uniknąć.

Odegaard i Bale wczoraj trzymali się razem na treningu. Bale pomaga Martinowi?

Według mnie każdy w zespole może Martinowi pomagać. To nie musi być tylko Bale.
Jeśli chodzi o Odegaarda to musimy być bardzo spokojni i cierpliwi. Musimy dać mu czas, aby spokojnie mógł się rozwijać, bo jest bardzo utalentowany. Jednak trzeba też umiejętnie wykorzystywać jego umiejętności, tak aby w przyszłości odegrał wielką rolę w klubie.

12:12, wydrajarocin
Link Dodaj komentarz »

2148515_w1

Kapitan Realu Madryt przy okazji pojawienia się na imprezie promocyjnej udzielił zgromadzonym dziennikarzom kilku wypowiedzi.

 Kara dla Cristiano Ronaldo

Nie jest łatwo być Cristiano Ronaldo na boisku. On jest pod ciągłą presją, wszystkie kamery wciąż śledzą każdy jego ruch. Popełnił błąd, ale otrzymał już karę. Zawsze jesteśmy z nim bez względu na wszystko, to najlepszy zawodnik na świecie.

Gra i wyniki w styczniu

Cóż, na początku miesiąca nie było dobrze. Walczyliśmy aby odzyskać nasz dawny rytm i wydaje mi się, że powoli wszystko wraca na dobry poziom. Za słabą grę zapłaciliśmy odpadnięciem z Pucharu Króla, ale teraz zespół wraca do pełnej dynamiki.

Masz jakieś rady dla Neymara, odnośnie meczów takich jak z Atletico?

Czy ja mam dla niego radę? A powinieniem mieć? Gramy w innych klubach, reprezentujemy inne barwy i szczerze mówiąc nie obchodzi mnie co się dzieje z zawodnikami innych drużyn, ponieważ ja skupiam się na swoim klubie.

12:12, wydrajarocin
Link Dodaj komentarz »

Według dziennika Aftenposten, FIFA wciąż nie otrzymała od Realu wszystkich papierów dotyczących transferu Martina Ødegaarda.

 

W ten sposób Norweg na debiut w pierwszej drużynie lub Castilli będzie musiał poczekać jeszcze przynajmniej 2-3 tygodnie.

Reprezentant Norwegii może trenować w Valdebebas, ale nie może rozegrać na razie oficjalnego spotkania. Teraz Królewscy muszą poczekać na zgodę specjalnej Komisji ds. Statusu Piłkarza.normal_1884379820

12:10, wydrajarocin
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 stycznia 2014
Alberto Toril były trener Castilli powiedział niegdyś "Jesé na pewno zatryumfuje z Realem Madryt. Kiedyś postawi Bernabéu na nogi”.
Nie bez powodu dzisiaj hiszpańskie media wspominają jego słowa.
Jesé rozkochał w sobie serca fanów Blancos strzelając decydującego gola w meczu z Valencią oraz w towarzyskim spotkaniu w Katarze z PSG. Wcześniej na otarcie łez zdobył honorowe trafienie na Camp Nou w przegranym klasyku z Barceloną.
W wieku 20 lat puka do drzwi pierwszej jedenastki drużyny Carlo Ancelottiego. Wzorując się na swoim idolu Cristiano Ronaldo, przypomina go swoją grą. Podobne ruchy, szybkość, drybling, strzały - to wszystko przypomina portugalską gwiazdę. Za każdym razem podkreśla jak ważny w jego sercu jest Real Madryt, oferując mu swoje oddanie oraz odpłacając zaufanie jakim obdarzył go Ancelotti oraz Zidane.
Na tę chwilę Jesé wystąpił w pierwszym składzie w oficjalnych spotkaniach zaledwie trzykrotnie. Było to w dwumeczu z Xátivą oraz w domowym starciu przeciwko Galatasarayowi. Z Turkami Jesé po raz pierwszy zagrał od początku w Lidze Mistrzów. Niemniej jednak, sam zawodnik może mieć mieszane uczucia co do tamtego pojedynku, ponieważ z powodu czerwonej kartki dla Sergio Ramosa, musiał opuścić boisko już w 29 minucie. W poniedziałek Kanaryjczyk być może zajmie na prawym skrzydle miejsce Bale'a lub Di Maríi. Byłby to jego pierwszy ligowy występ od pierwszego gwizdka sędziego.


Jesé to także dobry przykład tego, że szkółka Realu zaczyna "produkować" co raz to lepszych zawodników. W pierwszej drużynie gra już Morata, Nacho. Włoski trener powołał też w tym sezonie już Jesús, José Rodrígueza, Casado, Llorent, a także Jaime Romero co pokazuje między innymi, że Ancelotti stawia częściej na canteranos niż Jose Mourinho. Należy też wspomnieć, że przecież w Castilli grał także Casemiro. W młodzieżowej reprezentacji Hiszpanii Jesé wraz z Moratą króluje, jeśli dalej oboje będą szli tą drogą zaczną niebawem pukać do drzwi pierwszej reprezentacji.
To wszystko rokuje dobrze na przyszłość. Po za kupowaniem rekordowo drogich zawodników Real potrafi dorzucić coś od siebie. Gorąco wierzę w to, że nie długo to Jesé Rodríguez będzie na Camp Nou wykonywał gest uciszający stadion skandując "calma, calma".


Przy okazji w dniu dzisiejszym zakończyły się wreszcie spekulacje dotyczące transferu Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt. Polak podpisał dzisiaj 5-letni kontrakt z Bayernem Monachium, co mnie osobiście cieszy, ponieważ nie chciałem aby Lewandowski trafił do Realu, nawet za darmo.
21:54, wydrajarocin
Link Komentarze (1) »
wtorek, 31 grudnia 2013

Wszystkim fanom Realu Madryt i nie tylko chciałbym życzyć wszystkiego dobrego w nadchodzącym nowym 2014 roku!
Oczywiście najlepszą dla nas opcją byłoby zwycięstwo na wszystkich trzech frontach, których walczy Real Madryt!

Zdrowia, miłości, szczęścia i wszystkiego co najlepsze!
17:12, wydrajarocin
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 grudnia 2013

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim odwiedzającym mój blog, w szczególności fanom Realu Madryt zdrowych, pogodnych, spokojnych Świąt, spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze! Niech zapach i blask rozświetlonej choinki dodaje uroku w ten jakże piękny dla wielu ludzi wieczór. Wszystkiego dobrego!
15:09, wydrajarocin
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 listopada 2013
Czy istnieje Real Madryt bez Cristiano Ronaldo? To pytanie zadawało sobie większość kibiców, którzy wczoraj śledzili poczynania Realu z Galatasaray w Lidze Mistrzów. Jesé Rodríguez, który stylem gry chyba najbardziej przypomina Cristiano wczoraj zaczął mecz od pierwszej minuty. Chciał pokazać, że potrafi godnie zastąpić swojego idola, jednak prezent od Carlo Ancelottiego dla młodego Hiszpana zepsuł jego rodak Sergio Ramos. Stoper Realu już w 26. minucie spotkania wyleciał za czerwoną kartkę i włoski trener musiał dokonać zmiany składu. Padło na Jesé Rodríguez'a, za którego pojawił się inny Hiszpan - Nacho. Królewscy w tym momencie byli w potrzasku.

 Nie dość, że osłabieni brakiem Portugalskiego cracka, to jeszcze grając w dziesiątkę przez ponad godzinę czasu. Jednak Real mając w składzie inną super gwiazdę Garetha Bale'a nie poddał się. Walijczyk wykorzystał rzut wolny, strzelając pięknego gola w stylu, w jakim robi to CR7!
Co prawda Turcy odpowiedzieli minutę później jednak to było wszystko na co było stać gości ze Stambułu w tym meczu.
Po przerwie zobaczyliśmy Real grający wyżej, nieco inaczej ustawiony z Bale na szpicy. W pomocy za rozgrywanie wzięła się młodzież czyli Casemiro, Illaramendi i Isco, których średnia wieku wynosiła 21,6 lat! To jest coś nie samowitego! Królewscy grali agresywniej, z pomysłem i co najważniejsze - z Alvaro Arbeloą!
Prawy obrońca Realu był wczoraj motorem napędowym Madrytczyków! Dwoił się i troił, biegając od własnego pola karnego do bramki rywala. Najpierw sam strzelił bardzo ważnego gola na 2:1 dla Realu wykorzystując świetne podanie Angela Di Marii, następnie odpłacił się Argentyńczykowi wspaniałym podaniem i ten strzelił na 3:1. Przy czwartym golu to on odzyskał piłkę w polu karnym Realu i ruszył z kontrą, po której Isco podwyższył na 4:1. Arbeloa rozegrał tym samym chyba najlepszy mecz odkąd gra w Realu Madryt. Jeszcze nie dawno wygwizdywany przez publiczność na Santiago Bernabeu, a wczoraj uwielbiany i oklaskiwany przez prawie 80 tysięcy ludzi na stadionie.


Publika na stadionie Realu dała jeszcze jeden popis, prezentując 45 tysięcy masek z podobizną Cristiano Ronaldo i wielką flagę ze zdjęciem Portugalczyka oddając pełne wsparcie dla Ronaldo w walce o Złotą Piłkę. Wyglądało to naprawdę imponująco.
Dziennikarze, po końcowym gwizdku w meczu CSKA – Bayern Monachium, zapytali także Francka Ribéry’ego, co sądzi o takiej demonstracji poparcia, ten odpowiedział, że nie potrzebuję takich gestów. To dobrze dla Cristiano, ale to, co tutejsi kibice mogą mi dać jest jeszcze silniejsze i myślę, że "Takie gesty nie są potrzebne. Wiem, że fani Bayernu mnie bardzo kochają i czuję to każdego dnia…”
Wyraźnie widać, że Ribéry wierzy, że to on już ma przyznaną Złotą Piłkę. Cristiano tym czasem zachowuje spokój, nie chce o tej nagrodzie rozmawiać. On jak zwykle przemawia na boisku, wczoraj także na trybunach... 45 tysięcy razy!



08:38, wydrajarocin
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 listopada 2013


Po przerwie spowodowanej meczami reprezentacji narodowych wracamy na boiska ligowe. W zbliżającej się kolejce Real Madryt zagra na wyjeździe z beniaminkiem Almerią. Przeciwnik Realu zajmuje obecnie 17. miejsce w ligowej tabeli, 15 goli strzelonych na kolana nie powala. Jednak jak pokazuje historia, Królewscy wcale nie mogą być pewni wygranej. Almeria na swoim boisku to ciężki rywal, a w dodatku Realowi w tym sezonie w meczach z beniaminkami nie wiedzie się najlepiej. Carlo Ancelotti dzisiaj ogłosił kadrę na to spotkanie składającą się z 19 piłkarzy. Tak ubogi skład to efekt "wirusu FIFA" na liście nie znaleźli się Varane, Coentrão, Marcelo, Di María i oczywiście Khedira, który na boisko wróci dopiero za kilka miesięcy. Wszyscy poza Niemcem doznali drobnych urazów i wydaje się, że na zbliżające się spotkanie z Galatasarayem będą do dyspozycji trenera. W kadrze znalazł się natomiast José Rodríguez.
Ancelotti na konferencji prasowej zapowiedział, że nie skreśla Casemiro, którego nie widzieliśmy na boisku od początku września. Włoch uważa, że może postawić na parę Alonso - Casemiro lub Illarramendi - Alonso. Ciekawie może wyglądać także zestawienie linii obronnej, gdyż kontuzjowani są obydwaj lewi obrońcy. Prawdopodobne jest, że Arbeloa zagra na lewej obronie, Carvajal na prawej, a parę stoperów będą tworzyć Pepe i Ramos. W rezerwie pozostanie zawsze Nacho, który za czasów Mourinho często grywał na lewej obronie.
Fani Realu liczą na poprawienie statystyk strzeleckich szczególnie jeśli chodzi o Cristiano Ronaldo. Na konferencji prasowej Ancelottiego zapytano także, czy zamierza dać Portugalczykowi odpocząć, bo przecież nie jest w stanie zagrać w każdym spotkaniu w sezonie. Włoch odpowiedział, że przecież Cristiano będzie pauzował w spotkaniu Pucharu Króla za czerwoną kartkę ( w finale z Atletico). Prawdopodobnie będzie to jedyne spotkanie jakie do końca roku ominie Ronaldo. Real musi wygrywać i na żadne, nawet najmniejsze potknięcie nie może sobie już pozwolić. Strata do Barcelony wynosi 6 punktów, dla jednych to mało, dla drugich dużo jednak jak pokazuje wcale nie stara historia nie takie straty udało się odrobić. Wszystko w nogach piłkarzy Realu...





Uprzejmie proszę o klikanie w powyższą reklamę, a dalej już na stronie ceneo w oferty!
(nie musisz nic kupować!)

19:24, wydrajarocin
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 listopada 2013
W dniu wczorajszym oczy piłkarskich kibiców zwrócone były przede wszystkim na pojedynek barażowy Portugalii i Szwecji. Mecz określany bardziej jako bitwa Cristiano ze Zlatanem. Z tych dwóch zawodników zdecydowanie lepiej zaprezentował się kapitan Portugalii. CR7 był aktywny, często brał udział w akcjach ofensywnych i w końcu to on strzelił jedynego gola dla swojego kraju. Ibrahimović w tym meczu był skrupulatnie pilnowany przez inną gwiazdę Realu Madryt - Pepe. Nie pokazał nic wielkiego w tym meczu, czym mógłby zaprocentować w głosowaniu o Złotą Piłkę.



Inny faworyt do nagrody dla najlepszego zawodnika świata - Franck Ribéry, który jest tak pewny zwycięstwa w plebiscycie, że już przygotował miejsce nad kominkiem aby postawić tam Złotą Piłkę również nie pokazał nic wielkiego w meczu Ukrainy z Francją. Reprezentacja trójkolorowych przegrała 2:0 i bardzo mocno skomplikowała sobie szansę wyjazdu na mundial do Brazylii.



W Polsce oczy piłkarskich kibiców zwrócone były przede wszystkim na stadion we Wrocławiu, gdzie debiutował w roli selekcjonera Adam Nawałka. Od 16 lat debiutującemu trenerowi nie udało się wygrać w debiutującym meczu. Ostatnim takim wygranym był Janusz Wójcik. Cóż, Nawałka co prawda nie zapowiadał zwycięstwa, ale mówił, że w jego reprezentacji będzie krew, pot i łzy oraz serce pozostawione na boisku. Cóż, póki co są chyba te łzy. Robert Lewandowski ponownie nie strzelił gola dla Reprezentacji, czym obniża swoje notowania szczególnie u kibiców.
Tłumaczy się tym, że prawdopodobnie bardziej się stara w meczu kadry niż w Dortmundzie i stąd blokada. Słowa te nie do końca przenoszą się na obraz jaki widzimy podczas meczu. Słowacja nie jest piłkarską potęgą, raczej europejskim średniakiem. Mimo to spokojnie mogła pokonać naszą przemeblowaną kadrę 4:0.



Czy pozostaje mieć nadzieję, że lepsze czasy nadejdą? Moim skromnym zdaniem lepiej się na to nie nastawiać. Bo po co znów się rozczarowywać? Lepiej być pozytywnie zaskoczonym niż znów śpiewać jeden z hymnów kadry "nic się nie stało, Polacy nic się nie stało''.



Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy zawarte w artykule.
To tylko jedno kliknięcie, kosztuje Was kilka sekund, a dla mnie jest bardzo ważne.


08:59, wydrajarocin
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31